Trauma złożona / CPTSD nie zawsze wiąże się z jednym wyraźnym wydarzeniem, do którego można łatwo wrócić pamięcią. Częściej dotyczy doświadczeń długotrwałych, powtarzalnych i relacyjnych: życia w napięciu, braku bezpieczeństwa, przemocy, zaniedbania, chaosu, zawstydzania albo konieczności stałego dopasowywania się do otoczenia. To, co pomagało przetrwać, z czasem może zacząć utrudniać kontakt ze sobą, z ciałem i z innymi ludźmi.
W takim rozumieniu trauma nie jest tylko wspomnieniem z przeszłości. Może być sposobem, w jaki ciało pozostaje czujne, relacje wydają się zagrażające, a bliskość budzi jednocześnie pragnienie i lęk. Może pojawiać się w postaci napięcia, odłączenia, wstydu, trudności z odpoczynkiem, poczucia winy, nadmiernej kontroli albo wrażenia, że trudno naprawdę być po swojej stronie.
Czym może być trauma złożona / CPTSD?
Trauma złożona często rozwija się tam, gdzie przez dłuższy czas brakowało możliwości ucieczki, ochrony albo spokojnego oparcia w drugim człowieku. Może dotyczyć dzieciństwa, relacji rodzinnych, przemocowych związków, doświadczeń szkolnych, zawodowych lub innych sytuacji, w których naruszana była czyjaś integralność fizyczna, emocjonalna, moralna albo seksualna.
W odróżnieniu od jednorazowego trudnego wydarzenia, trauma złożona może głęboko wpływać na obraz siebie i na sposób bycia z ludźmi. Człowiek może nie tylko się bać, ale też czuć się nieadekwatny, zawstydzony, przytłoczony albo odłączony. Czasem trudno wtedy rozpoznać własne potrzeby, zaufać emocjom, poczuć granice albo uwierzyć, że relacja może być miejscem bezpieczeństwa.
Dlaczego tempo ma tak duże znaczenie?
W pracy z traumą złożoną pośpiech rzadko pomaga. Zbyt szybkie wchodzenie w trudne wspomnienia, emocje albo szczegóły doświadczeń może nasilać przytłoczenie zamiast wspierać integrację. Dlatego ważne jest tempo, które nie przekracza możliwości osoby przychodzącej na terapię.
Nie chodzi o unikanie prawdy ani o omijanie tego, co trudne. Chodzi raczej o taki sposób pracy, w którym można stopniowo sprawdzać, ile kontaktu z danym doświadczeniem jest możliwe teraz. Czasem ważniejsze od opowiedzenia całej historii jest zauważenie oddechu, napięcia w ciele, odruchu wycofania, potrzeby przerwy albo tego, że w relacji pojawiło się choć trochę więcej oparcia.
Relacja terapeutyczna zamiast nacisku
W psychoterapii Gestalt szczególnie ważna jest relacja terapeutyczna. To w niej można przyglądać się temu, jak pojawia się kontakt, zaufanie, ostrożność, wstyd, dystans, potrzeba kontroli albo trudność w proszeniu o pomoc. Nie trzeba od razu wszystkiego nazywać. Czasem początkiem pracy jest samo zauważenie: „coś się we mnie cofa”, „robię się czujny”, „tracę kontakt z ciałem”, „nie wiem, czy mogę powiedzieć więcej”.
Terapia może być miejscem, w którym stare strategie przetrwania nie są oceniane. Można zobaczyć, że kiedyś były potrzebne. Mogły chronić, pomagać przetrwać, ograniczać ból albo zmniejszać ryzyko. Dopiero z takiego miejsca zwykle łatwiej szukać nowych możliwości: więcej wyboru, więcej obecności, więcej kontaktu z tym, co naprawdę dzieje się teraz.
Gestalt, ciało i integracja
Gestalt zaprasza do patrzenia na człowieka jako na całość: ciało, emocje, myśli, historię, środowisko i relacje. W kontekście traumy złożonej to ważne, bo trudne doświadczenia często nie zapisują się tylko jako opowieść. Mogą być obecne w napięciu mięśni, sposobie oddychania, czujności, zmęczeniu, zamrożeniu, odruchu ucieczki albo trudności w poczuciu własnych granic.
Praca terapeutyczna nie musi więc polegać wyłącznie na rozmowie o tym, co było. Może dotyczyć również tego, jak przeszłość pojawia się dzisiaj: w relacji, w ciele, w reakcji na bliskość, konflikt, ciszę, zmianę albo potrzebę odpoczynku. Integracja nie jest szybkim celem do osiągnięcia. Bardziej przypomina stopniowe odzyskiwanie połączenia z częściami siebie, które przez długi czas musiały zostać odłączone.
Kiedy warto poszukać wsparcia?
Warto rozważyć psychoterapię, jeśli zauważasz, że powracają podobne trudności w relacjach, trudno Ci odpoczywać, często odczuwasz napięcie, łatwo wpadasz w poczucie winy albo wstydu, masz trudność z granicami, bliskością, złością lub proszeniem o pomoc. Powodem może być też poczucie, że „nic wielkiego się nie stało”, a jednak życie kosztuje bardzo dużo wysiłku.
Na stronie psychoterapia Gestalt w Gdyni i online piszę więcej o tym, jak rozumiem pracę terapeutyczną. Jeśli chcesz sprawdzić możliwość spotkania, możesz przejść do strony kontakt.
Źródła i inspiracje
- Sabina Sadecka, „Chroniczna dysocjacja – jeden z powodów, dla których trudno Ci zdrowieć pomimo psychoterapii”
- Sabina Sadecka, „O nadgorliwym układzie nerwowym i odzyskiwaniu elastyczności po traumie”
- O psychologii, Sabina Sadecka, „Dlaczego mówienie o traumie nie zawsze bywa pomocne (a czasami jest niemożliwe)”